Strona główna > Bez kategorii > Kimchee

Kimchee

Czas na kolejny koreański odcinek tym razem bez ckliwych powrotów do tajwańskich czasów. Tajwan zawsze będzie dla mnie wyjątkowym miejscem i chętnie będę wracać do niego myślami..

A w tymczasem, borem, lasem przygoda za przygodą, wycieczka za wycieczką dużo ciekawych zajęć i mnóstwo atrakcji. Zanim jednak przejdę do ich opisywania kilka spostrzeżeń ostatnich dni. Koreanki to piękne kobiety bardzo modnie i dziewczęco ubrane, obowiązkowo make up. Wśród Panów zapanowała moda na obcisłe spodnie 3/4 (woda w piwnicy) lub 7/8 (brodzenie w wodzie) co wygląda nieco komicznie zwłaszcza gdy facet ma umięśnione nogi:). Wśród mniej elitarnej części panów panuje moda na skarpetki w klapkach czyli bardzo zbliżonej do naszego klasycznego polskiego zestawu skarpetki+sandałki. Panowi są bardziej otwarci i chętni do pomocy niż panie (odwrotnie niż na Tajwanie) co podoba się wielu uczestniczkom szkoły letniej (zwłaszcza Niemkom).

Trzy najpopularniejsze marki samochodów na Tajwanie miejsce trzecie: KIA miejsce drugie: HYUNDAI (który nota bene produkuje jeszcze statki i mnóstwo innych rzeczy) no i miejsce pierwsze należy do firmy: SAMSUNG. Zajęło mi to parę dni żeby zorientować się jaka marka kryje się za tym dziwnym znaczkiem w kształcie owalnego kółeczka. Samsung (marka koreańska) posiada znacznie więcej niż sprzęt elektroniczny: samochody, nieruchomości (stadiony, domy handlowe, mieszkania) itp.

Mimo wszelkich starań, braku snu i poświęcenia każdej wolnej chwili na poznawanie Seulu nie udało mi się jeszcze zwiedzić ok 99% tego miasta a to wszystko przez ogrom zajęć i wycieczek oferowanych przez ten program. W ostatnich dniach próbowałam sztuki kaligrafii pod bacznym okiem profesjonalisty. Muszę jednak przyznać, że pisanie chińskich szlaczków dostarcza mi dużo większej przyjemności. Lekcja ubioru zakończona przymierzaniem Hanbok’a tradycyjnego koreańskiego stroju sprawiło nie mała radość szczególnie tym paniom, które choć raz mogły się poczuć jak małe księżniczki. Ja zostałam ubrana w strój panny młodej (żebym mogła przynajmniej raz poczuć się jakbym szła do ołtarza:)). Po przymiarkach robiliśmy zakładki do książki z tradycyjnego wycinając różne wzory z ręcznie tkanych materiałów. W tym samym dniu odbyły się zajęcia z prima baleriną z tańca koreańskiego podczas, którego mogliśmy pokazać nasze kocie ruchy a przy tym dość nieźle się bawić. Nic jednak nie zastąpi lekcji gry na tradycyjnych bębenkach. Mimo, że nie mogłam chwycić porządnie pałeczki, z powodu jeszcze niezrehabilitowanej ręki, to i tak udało mi się uderzać rytmicznie. Na końcu bardziej rozrywkowa część dnia jazda autkami, którymi można było się zderzać. Miłe wspomnienie z dzieciństwa a do tego kupa śmiechu:) Może jak będę dorosła do kupie sobie takie mini lunapark? Dobry początek dnia zakończyliśmy na imprezie. Najpierw bifor z dobrą mocno zmodyfikowaną “drinking game” (dobrze znaną niektórym:P) później tańce wygibańca na mieście.

DMZ czyli zdemilitaryzowana strefa między Koreą PN i Pd. Było, że tak powiem interesująco… Niestety nie mogliśmy pojechać do obserwatorium ze względu na ostatnie wydarzenia oraz propagande, którą północna część puszcza przez głośniki. Dwie ciekawe historie związane z tymi Państwami. Południowcy mówiąc o tych dwóch krajach zawsze używają słowa Korea co oznacza, że dla większości jest to nadal jeden kraj ( i chcieliby żeby tak było mimo dramatycznych różnic w rozwoju gospodarczym). Ciekawostka nr 2 Korea Południowa w latach 70 i 90 odkryła 4 kilku kilometrowe tunele w demilitaryzowanej strefie, które finalnie miały znaleźć ujście w okolicach Seulu. Chciano ich użyć do ataku na Korea Południową (jak twierdzi Korea Pd). Korea Pn twierdzi, że są to tunele po kopalniane (w marmurze bo węgla to tam nima:P). Zafascynowani tematyką wojenna udałam się z dziewczynami do muzeum wojennego gdzie udało nam się pogłębić naszą wiedzę historyczną z tego zakresu.

Więcej w kolejnym odcinku CO MAJą na Tajwanie (part 2 Korea Południowa):) A oto kilka fotek:

http://picasaweb.google.com/agata.maj/Kimchee#

Kategorie:Bez kategorii
  1. Edi
    Lipiec 13, 2010 o 6:44 pm | #1

    Miało być bez ckliwych powrotów do tajwańskich czasów, a piszesz: “Trzy najpopularniejsze marki samochodów na Tajwanie…” :)

    • Lipiec 13, 2010 o 11:39 pm | #2

      heheh przyłapałaś mnie:P Miało być oczywiście w Korei:)

  2. Edi
    Lipiec 13, 2010 o 6:54 pm | #3

    A poza tym to fajnie, że już ci zdjęli opatrunek :)

  1. No trackbacks yet.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.